Dziś przedstawiam Wam kolejny lakier z limitowanej kolekcji Essence Fruity. Lakier ma nazwę Mashed Berries. Jest to różowy pastel z fioletowym brokatem. Przypomina mi koktajl z truskawek z malutkimi pestkami ;) Aż się ma ochotę taki wypić patrząc na te paznokcie.
Aplikacja podobna jak przy wcześniej opisanym One kiwi a day. Lakier jest jaśniejszy więc wymaga albo więcej warstw albo po prostu grubszych. Ja nałożyłam 3 cienkie jednak jeszcze lekko widać końcówki. Dla świętego spokoju można jeszcze nałożyć czwartą warstwę ;) Na ostatnim zdjęciu widać, że większość brokatu niestety utknęła na dnie buteleczki ;)
wtorek, 26 czerwca 2012
sobota, 23 czerwca 2012
14. Essence Fruity Collection - One Kiwi A Day
Kiedy zobaczyłam ten lakier na sklepowej półce wiedziałam, że muszę go mieć. Był dla mnie idealnym połączeniem pasteli z brokatem. W dodatku takiej odcieni zieleni jeszcze nie miałam w mojej skromnej kolekcji. Nie wiem czemu ale nie kupiłam go od razu. Wróciłam do domu i zaczęłam oglądać swatche całej kolekcji Fruity z Essence i zapragnęłam mieć je wszystkie ;)
Niestety gdy na drugie dzień wróciłam do Natury został tylko jeden żółty ;( Obeszłam całe miasto aż w końcu znalazłam mój śliczny zielony lakierek o apetycznej nazwie One Kiwi A Day. Bo ten kolor własnie taki koktajl z kiwi mi przypomina.
Maluje się bardzo dobrze, nie za gęsty, nie za rzadki. Schnie dość szybko. Po 3 dniach miałam kilka małych odprysków bez wcześniejszego pokrycia topem.
Wkrótce możecie się spodziewać kolejnego lakieru z tej limitki ;)
Niestety pogoda nie dopisuje i nie udało mi się zrobić zdjęć w słońcu ;( A szkoda bo lakier bardzo ładnie się błyszczy ;)
z lampą
na zewnątrz w deszczu ;)
Niestety gdy na drugie dzień wróciłam do Natury został tylko jeden żółty ;( Obeszłam całe miasto aż w końcu znalazłam mój śliczny zielony lakierek o apetycznej nazwie One Kiwi A Day. Bo ten kolor własnie taki koktajl z kiwi mi przypomina.
Maluje się bardzo dobrze, nie za gęsty, nie za rzadki. Schnie dość szybko. Po 3 dniach miałam kilka małych odprysków bez wcześniejszego pokrycia topem.
Wkrótce możecie się spodziewać kolejnego lakieru z tej limitki ;)
Niestety pogoda nie dopisuje i nie udało mi się zrobić zdjęć w słońcu ;( A szkoda bo lakier bardzo ładnie się błyszczy ;)
z lampą
na zewnątrz w deszczu ;)
czwartek, 21 czerwca 2012
13. Wibo Trend Edition - Wild Thing nr 1
Dziś przedstawiam Wam lakier z kolejnej limitowanej edycji Wibo. Tym razem jest to Trend Edition - Wild Thing z numerem 1. Kolor pomarańczowy przypominający mi marchewkę lub cegłę ;p Bardzo dobrze się rozprowadza i kryje już po dwóch warstwach.
Już minął miesiąc od rozpoczęcie prowadzenia tego bloga i na razie jak łatwo można zauważyć dominują tutaj lakiery wibo ;) Po prostu tak się złożyło, że ostatnio dużo ich kupowałam własnie przez te ich nowe kolekcje. Postaram się pokazywać również inne marki ;)
Na zdjęciach 2 warstwy bez topa.
Wiecie dlaczego lakier zaczyna zmieniać kolor na dole w buteleczce? Bo właśnie tak mi się zaczyna z nim robić a został kupiony niecały miesiąc temu.
Już minął miesiąc od rozpoczęcie prowadzenia tego bloga i na razie jak łatwo można zauważyć dominują tutaj lakiery wibo ;) Po prostu tak się złożyło, że ostatnio dużo ich kupowałam własnie przez te ich nowe kolekcje. Postaram się pokazywać również inne marki ;)
Na zdjęciach 2 warstwy bez topa.
Wiecie dlaczego lakier zaczyna zmieniać kolor na dole w buteleczce? Bo właśnie tak mi się zaczyna z nim robić a został kupiony niecały miesiąc temu.
wtorek, 19 czerwca 2012
12. Wibo Extreme Nails nr 425
Jest to mój pierwszy lakier z serii Extreme Nails. Zielony z numerkiem 425 ma bardziej szeroki pędzelek niż inne wibo ale bardzo dobrze mimo tego się nim maluje. Krycie jest bardzo dobre - wystarczają spokojnie 2 warstwy. Podobny kolor już pokazywałam. Był on również z wibo z Trend Edition. Ten jest oznaczony jako candy pastel trend i jest minimalnie jaśniejszy od poprzedniego ;)
z lampą
w cieniu
w słońcu
z lampą
w cieniu
w słońcu
piątek, 15 czerwca 2012
11. Golden Rose Classics nr 141
Przedstawiam Wam mój ulubiony róż. Nie posiadam za dużo lakierów w tym odcieniu ale ten Golden Rose Classics z numerem 141 jest moim faworytem. Niestety 5 ml buteleczka szybko się kończy. Mimo całego swojego uroku bardzo trudno uchwycić go na zdjęciu. Na żywo wygląda na bardziej w padający w fiolet. Nie jest to ani jasny pastelowy róż ani bijący po oczach neon. Kryje bardzo dobrze już po dwóch warstwach i tyle właśnie mam na zdjęciach. Moje palce mają dziwny odcień ale po prostu starałam się jak najbardziej oddać kolor lakieru ;)
wtorek, 12 czerwca 2012
10. Wibo Trend Edition - Jeans Club nr 2
Oto lakier pocieszacz po egzaminie. Jak weszłam do Rossmanna oczywiście nie mogłam się powstrzymać i kupiłam dwa niebieskie z nowej kolekcji Trend Edition Jeans Club. W domu okazało się, że bardzo podobny już mam - Golden Rose Paris. Postanowiłam wypróbować i ten. Średnio kryje, ja nałożyłam 3 warstwy ale 2 grubsze też by wystarczyły. W buteleczce jakoś bardziej podobał mi się niż na paznokciach.
Cały czas myślałam co by tu z nim wykombinować i w końcu skończyło się na nałożeniu pękacza z Lovely Special Effect Cracking Magic nr 13. Jest to fioletowo złoty brokat, który po pewnym czasie niestety zasycha mi powoli w butelce. Ślicznie wygląda w słońcu ;))
Wibo, Trend Edition Jeans Club nr 2
Lovely, Special Effect Cracking Magic nr 13 , ostatnie zdjęcie w słońcu ;)
Cały czas myślałam co by tu z nim wykombinować i w końcu skończyło się na nałożeniu pękacza z Lovely Special Effect Cracking Magic nr 13. Jest to fioletowo złoty brokat, który po pewnym czasie niestety zasycha mi powoli w butelce. Ślicznie wygląda w słońcu ;))
Wibo, Trend Edition Jeans Club nr 2
Lovely, Special Effect Cracking Magic nr 13 , ostatnie zdjęcie w słońcu ;)
niedziela, 10 czerwca 2012
9. Wibo Express Growth nr 13 + Lovely Cracking nr 02
Ten mani zrobiłam specjalnie na dzisiejszy mecz ;D Jak nietrudno zauważyć kibicuję Hiszpanom.
Nie przepadam za czerwonym kolorem na paznokciach. Po pierwsze nigdy nie wychodzi mi równo a poza tym ręce wyglądają na trupo-białe. Niestety nie mam jeszcze na tyle opalonych dłoni, żeby wyglądało to dobrze. No ale raz można się poświęcić :)
Czerwony Wibo Express Growth z numerem 13 jest całkiem dobrze kryjący. Na zdjęciach mam 2 warstwy bez topa. Kolor klasyczny, bez żadnych dodatków. Niestety bardzo trudny do uchwycenia aparatem. Aby mani minimalnie przypominał barwy Hiszpanii na kciuka i serdecznego nałożyłam lakier pękający z Lovely Special Effect Cracking Magic nr 02. Kupiłam go rok temu ale dalej całkiem dobrze działa (w przeciwieństwie do granatowego z którego zrobił się jeden wielki glut).
Nie przepadam za czerwonym kolorem na paznokciach. Po pierwsze nigdy nie wychodzi mi równo a poza tym ręce wyglądają na trupo-białe. Niestety nie mam jeszcze na tyle opalonych dłoni, żeby wyglądało to dobrze. No ale raz można się poświęcić :)
Czerwony Wibo Express Growth z numerem 13 jest całkiem dobrze kryjący. Na zdjęciach mam 2 warstwy bez topa. Kolor klasyczny, bez żadnych dodatków. Niestety bardzo trudny do uchwycenia aparatem. Aby mani minimalnie przypominał barwy Hiszpanii na kciuka i serdecznego nałożyłam lakier pękający z Lovely Special Effect Cracking Magic nr 02. Kupiłam go rok temu ale dalej całkiem dobrze działa (w przeciwieństwie do granatowego z którego zrobił się jeden wielki glut).
piątek, 8 czerwca 2012
8. Vipera Jumpy nr 161
środa, 6 czerwca 2012
7. Wibo Wonder Nails nr 4
Ten piękny niebieski lakier dostałam na dzień dziecka ;) Jest on z nowej kolekcji wibo Wonder Nails collection - Color Power nr 4. Bardzo intensywny kolor i dobrze napigmentowany. Już praktycznie po jednej warstwie nie widać końcówek, ale dla pewności jak zwykle nałożyłam dwie ;) Bardzo przypadła mi do gustu buteleczka. Ma jakiś taki zgrabny kształt ;) W ogóle uwielbiam te nowe kolory z wibo. Za każdym razem gdy jestem w Rossmannie nie mogę się powstrzymać przed zakupem jakiegoś ;)
Niestety przy zmywaniu pojawiają się małe problemy. Ale jak na tak piękny kolor można wytrzymać ;)
Niestety przy zmywaniu pojawiają się małe problemy. Ale jak na tak piękny kolor można wytrzymać ;)
poniedziałek, 4 czerwca 2012
6. Lovely Crystal Strenght nr 271
Lakier ten ma już swoje lata. Niestety zgęstniał i trudno się nim
maluje. Jednak nie stracił nic na swoim pięknym fioletowym kolorze.
Widać w nim niebieskie drobinki, które na paznokciu wyglądają bardziej
jak srebrne. Mimo wszystko kiedyś bardzo często go nosiłam ale ostatnio
zakochałam się w letnich kolorach.
Ostatnie zdjęcie w sztucznym świetle.

Lovely Crystal Strenght nr 271
piątek, 1 czerwca 2012
5. Wibo Express Growth 414
Lakier Wibo express growth nr 414 jest oznaczony jako 'candy pastel trend'. Niestety tak jak może sugerować nazwa nie jest to czysty żółty pastel jaki miałam nadzieję zobaczyć na moich paznokciach. Po nałożeniu 3 warstw końcówki są nadal minimalnie widoczne a poza tym ma małe srebrne drobinki. Jak na wibo przystało bardzo łatwo się rozprowadza i nie bąbelkuje.
Żeby nie było nudno połączyłam go z moim jedynym miętowym lakierem - Inglot 969 ( lub 696 zależy jak czytać ;p)
Żeby nie było nudno połączyłam go z moim jedynym miętowym lakierem - Inglot 969 ( lub 696 zależy jak czytać ;p)
Subskrybuj:
Posty (Atom)